Brat zabił brata. Poróżniła ich piękna Kamila

W miejscowości Bęłcząc (woj. lubelskie) brat zamordował brata. Powodem byłą zazdrość o dziewczynę. Ona sama też usiadła na ławie oskarżonych, miała podżegać do zbrodni. On juz usłyszą wyrok, ona jeszcze czeka na karę.

Do domu braci wprowadziła się Kamila F. Kobieta związała się ze starszym. Ale młodszy także się nią interesował.

– Zadał bratu cios w głowę powodując ranę ciętą w okolicy czołowej o długości około 10 cm, a następnie ugodził w klatkę piersiową – mówił w sądzie Janusz Syczyński z Prokuratury Rejonowej w Radzyniu Podlaskim.

Para nie udzieliła pomocy rannemu. Wróciła do domu i zaczęła się pakować, żeby uciec. Pan Marek zmarł w szpitalu.

Kamila F. miała wycierać nóż z odcisków palców, Marcin M. wyrzucił go do stawu. Policja zadziała jednak błyskawicznie. Doszło do zatrzymania godzinę po zdarzeniu.

Marcin M. przed sądem przekonuje, że nie zmierzał brata zabić, a jedynie okaleczyć.

Kamila F. jest oskarżona o zacieranie śladów, nakłanianie do zabójstwa i nie udzielenie pomocy.

To nie pierwsze kłopoty z prawem Marcina M. Mężczyzna zaraz po osiągnięciu pełnoletności zabił kobietę. Trafił za kraty. Wyszedł niedawno, po odsiedzeniu 15 lat. Pierwszą rzeczą, którą zrobił na wolności było kupno noża sprężynowego. I właśnie to ostrze posłużyło do odebrania życia Markowi M. (32 l.).

Morderca brata został skazany na dożywocie. Kamila  ciągle czeka na wyrok.

źródło:polsatnews

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*