SŁUPSK: Odkopany w lesie mężczyzna, to lokalny gangster

  Przed tygodniem w lesie pod Słupskiem odkryte zostały zwłoki 46-letniego mężczyzny. Na początku media informowały, że mógł być to żołnierz służb specjalnych. Jak się okazuje ofiarą był znany policji gangster.

W poniedziałek 2 grudnia żona 46-latka zgłosiła na policję zaginięcie mężczyzny. Funkcjonariusze szybko zorientowali się, że w tym przypadku mogło dojść do zbrodni. W trakcie poszukiwań sprawdzone zostały ostatnie miejsca pobytu zaginionego, odtworzono możliwe trasy przemieszczania się i wytypowano osoby, z którymi się spotkał danego dnia.

W weekend śledczy przeczesywali rzekę Słupię oraz zatrzymano jednego z podejrzanych. W niedzielę w lesie pod Słupskiem odnalezione zostały zakopane zwłoki 46-latka. Na początku przypuszczano, że może to być zawodowy żołnierz. Doniesienia te zostały jednak szybko zdementowane przez Ministerstwo Obrony Narodowej.

Jak informuje portal gp.24.pl 46-latek był wcześniej znany policji. W 2005 roku został zatrzymany za kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą zajmującą się handlowaniem narkotykami. Wojciech N. oraz 12 innych mężczyzn zostało oskarżonych także o m.in. wymuszenia, haracze, zmuszanie do prostytucji czy torturowanie pokrzywdzonych. Narkotyki ukrywane były w mieszkaniach, a nawet w leśnym mrowisku. W 2006 roku Wojciech N. został skazany na kilka lat więzienia.

W sprawie zabójstwa 46-latka zatrzymanych zostało dziewięć osób. Sprawą zajmuje się Prokuratura Okręgowa w Słupsku. Trzech mężczyzn usłyszało zarzut zabójstwa, a pozostali m.in. są oskarżeni o posiadanie narkotyków, broni palnej gazowej, utrudnianie śledztwa oraz zacieranie śladów przestępstwa. Żaden z podejrzanych nie przyznaje się do winy.

źródło: gazeta.pl

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*