Poderżnął gardła żonie i córce

W Sailsbury, w Anglii, 39-letni Marcin Z. poderżnął gardło swojej żonie Anecie (40 l.) oraz 18-letniej córce Nikolecie. Obydwie kobiety zmarły. Sąsiedzi zareagowali, gdy z domu Polaków doszedł ich przeraźliwy krzyk młodszych córek mordercy.

1 czerwca około godziny 15, 39-letni Marcin Z. we własnym domu poderżnął gardło swojej 40-letniej żonie Anecie oraz 18-letniej córce Nikolecie. O bestialskim mordzie, jaki miał tam miejsce, zaalarmowały sąsiadów dwie małe córki małżeństwa Polaków, które wybiegły na ulicę przeraźliwie krzycząc.

– Tatuś pociął mamusię – miały mówić dziewczynki według relacji sąsiadów. Uciekającego z domu Marcina Z. zatrzymało dwóch mężczyzn. Z relacji świadków wynika, że powalili oni Polaka na ziemię i przekazali go w ręce policji.

Gdy służby ratunkowe dotarły na miejsce tragedii, 40-letnia Aneta wciąż żyła. Medycy udzielili jej pierwszej pomocy, niestety obrażenia okazały się zbyt poważne. Kobieta niedługo potem zmarła. 18-letnia Nikoleta zginęła na miejscu.

Marcin Z. usłyszał zarzuty podwójnego morderstwa i przebywa obecnie w areszcie. Motywy zbrodni nie są jeszcze znane. Według sąsiadów mężczyzna, pracujący w pobliskim Tesco, od kilku miesięcy nie mieszkał z rodziną. Najprawdopodobniej rozstał się z żoną. W domu pojawił się po raz pierwszy od dłuższego czasu właśnie w pierwszy dzień czerwca.

Jak donosi “Daily Mail”, rodzina pochodziła z okolic Tarnowa. W Sailsbury mieszkali od czterech lat.

Źródło: Daily Mail/Fakt24

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*