Jechał autem po torach, bo szukał skrótu

Z powodu remontu drogi wojewódzkiej nieopodal Ogorzelca (woj. dolnośląskie), kierowca samochodu osobowego musiał zmienić obraną trasę. Nie udało mu się jednak trafić na wytyczony przez drogowców objazd. Zamiast tego, wjechał autem na tory kolejowe i utknął na wjeździe do tunelu. Uszkodził przy tym swój pojazd.

Do zdarzenia doszło w czwartkowe popołudnie. Kierujący samochodem chciał z Ogorzelca przejechać do oddalonych o około 8 kilometrów Kowar.

Jednak drogowcy od listopada zeszłego roku remontują fragment drogi wojewódzkiej nr 367, który jest najkrótszym szlakiem łączącym te dwie miejscowości. Wytyczony objazd wydłuża trasę o ponad 20 kilometrów.

Mężczyzna postanowił znaleźć sposób, jak szybciej znaleźć się u celu. Postanowił “skorzystać” z przebiegających nieopodal torów kolejowych, wchodzących w skład linii nr 308. Wjechał na torowisko i kontynuował swoją jazdę do Kowar

Wtedy na jego drodze “pojawił się” tunel kolejowy pod Przełęczą Kowarską; jest jednym z najdłuższych w Polsce i ma ponad kilometr długości.

Niezrażony tym kierowca próbował go pokonać, ale uszkodził swój samochód. Na domiar tego utknął na szynach i nie mógł wrócić na szosę.

Po jakimś czasie, na pomoc kierowcy ruszył samochód terenowy. Udało mu się odholować auto.

O zdarzeniu nie została poinformowana Komenda Powiatowa Policji w Kamiennej Górze. – Funkcjonariuszy nie powiadomiono o zdarzeniu, nie brali udziału w czynnościach na miejscu – powiedziała polsatnews.pl mł. asp. Paulina Basta.

Mimo że pojazd przez dłuższy czas blokowało tory, nie utrudniło to ruchu pociągów; nie kursują one linią nr 308 od dziesięciu lat. W przyszłości ma się to zmienić.

Pod koniec ubiegłego roku dolnośląski Urząd Marszałkowski ogłosił przetarg na rewitalizację tego szlaku kolejowego od Jeleniej Góry do Kowar.

O zdarzeniu jako pierwszy poinformował serwis czadrow24.pl.

źródło:polsatnews

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*