Sprawa śmierci Ewy Tylman ponownie wraca do sądu

fot. Przemysław Graf

Sprawa śmierci Ewy Tylman ponownie zostanie rozpatrzona przez sąd. Proces Adama Z., oskarżonego o zabójstwo 26-latki z zamiarem ewentualnym, rozpocznie się od nowa. Znany jest już termin pierwszej rozprawy.

Sprawą śmierci Ewy Tylman († 26 l.) w 2015 roku żyła cała Polska. Dziewczyna w listopadzie w nocy wracała do domu z imprezy firmowej w towarzystwie kolegi z pracy, wówczas 24-letniego Adama Z. Młoda kobieta nigdy jednak nie doszła do swojego mieszkania. Do dziś pozostaje zagadką, jak dokładnie zginęła. Jej ciało w lipcu 2016 r. znaleziono w Warcie.

Wersja prokuratury zakładała, że Adam Z. pokłócił się z Ewą Tylman, gdy szli nad rzeką w centrum Poznania. Mężczyzna miał ją następnie zepchnąć ze skarpy i myśląc, że nie żyje, wepchnąć do wody. Dlatego Z. został oskarżony o zabójstwo 26-latki z zamiarem ewentualnym.

REPORTAŻ O TEJ SPRAWIE

Proces w tej sprawie trwał prawie 2,5 roku. Prokuratura domagała się dla Adama Z. 15 lat więzienia, natomiast rodzina Tylman – dożywocia. Ostatecznie w kwietniu 2019 r. Sąd Okręgowy w Poznaniu uniewinnił Adama Z. od zarzucanych mu czynów. Sędzia Magdalena Grzybek wydając wyrok nie miała wątpliwości. Podkreślała, że Adam Z. nigdy się do zarzutów nie przyznał – poza jedną sytuacją, którą motywował naciskiem policjantów. Wskazywała też na to, że ze zgromadzonego materiału nie wynika, kiedy i jak zginęła Ewa Tylman. Podstaw do skazania więc nie było żadnych.

Sąd Okręgowy proces o zabójstwo Ewy Tylman. Na zdjęciu prokuratorzy, od lewej: Magdalena Jarecka Agnieszka Nowicka Magdalena Mazur- Prus
fot. Przemysław Graf

Prokuratura i rodzina Ewy Tylman odwołali się od wyroku. Domagano się jego uchylenia i przekazania sprawy do ponownego rozpatrzenia. W styczniu tego roku Sąd Apelacyjny przychylił się do wniosku.

Od tamtego czasu nie było wiadomo, kiedy sprawa śmierci Ewy Tylman ponownie wróci na wokandę. Obrońca Adama Z. zaskarżył bowiem decyzję Sądu Apelacyjnego do Sądu Najwyższego i trzeba było czekać na jej rozpoznanie. Teraz już wiadomo, że proces rozpocznie się 3 listopada.

 Skarga obrony została odrzucona i Sąd Najwyższy nakazał przeprowadzić tę sprawę od początku w takim zakresie, jaki wskazał Sąd Apelacyjny. Jednak kwestia zabójstwa jest zamknięta, pozostaje kwestia nieudzielenia pomocy i w tym zakresie będzie teraz procedował sąd. Zatem  nowy proces nie powinien toczyć się już tak długo, jak pierwszy.

– Myślę, że to potrwa krótko. Najprawdopodobniej już podczas pierwszej rozprawy Adamowi zaproponują jakąś karę. Może taką, jaką już odsiedział w areszcie, czyli 1,5 roku więzienia. W takich sprawach najczęściej daje się karę więzienia w zawieszeniu, choć maksymalna to trzy lata więzienia. Adam może dostać karę bezwzględnego więzienia, ale z zaliczeniem na poczet tego, co już odsiedział – powiedział Faktowi mec. Ireneusz Adamczak, obrońca Adama Z..

źródło:Fakt24

 

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*


Do NOT follow this link or you will be banned from the site!