Tajemnicza śmierć 17-latki oraz jej 31-letniej siostry

Kilka dni temu w jednym z mieszkań w kamienicy przy ul. Kilińskiego zmarły w odstępie 12 godzin dwie przyrodnie siostry, 17-latka i 31-latka. Ta druga była niepełnosprawna.

Pierwsza odeszła młodsza z kobiet. O godzinie 3.17 – jak wynika z zapisów stacji pogotowia ratunkowego – wezwano pomoc do 17-latki, która wymiotowała. Karetka wyjechała 2 minuty później i po 8 kolejnych była na miejscu zdarzenia. Nastolatka była w stanie krytycznym. Lekarz podjął akcję reanimacyjną. Została przewieziona ambulansem do szpitala im. Kopernika gdzie o godz. 4.44 lekarz stwierdził zgon. Powiadomił prokuratora o nietypowych okolicznościach śmierci młodej kobiety.

Prawie 12 godzin po śmierci młodszej siostry, najprawdopodobniej we śnie, zmarła ta starsza. Osoba, która była z nią w mieszkaniu gdy doszło do zgonu, miała wejść do pokoju w którym spała niepełnosprawna kobieta i zauważyć, że ta nie oddycha. Na miejsce przyjechała wezwana przez mieszkańca kamienicy policja. Wkrótce po tym przyjechał prokurator.

Na miejscu zdarzenia wraz z biegłym z zakresu medycyny sądowej przeprowadzili oględziny. Na ciele 31-latki, podobnie jak wcześniej na ciele 17-latki, nie stwierdzili obrażeń. Uznali, że nie przyjmowały one substancji psychoaktywnych, dopalaczy ani innych narkotyków. Zabezpieczyli ślady (m.in. wymiociny), resztki jedzenia, m.in wegańską potrawę z boczniakami, którą miała jeść 17-latka.
– We wtorek przeprowadzone zostały sekcje zwłok obu kobiet – mówi Krzysztof Kopania, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej. – Nie dały one odpowiedzi na pytanie, co było przyczyną zgonu obu zmarłych. Jest konieczność zlecenia szeregu badań dodatkowych, m.in. badań toksykologicznych.

Równocześnie prokuratura przesłuchuje świadków. Na pytania śledczych odpowiadać będzie matka zmarłych kobiet, ich bracia (nie mieszkają już pod tym adresem), sąsiedzi i znajomi.

Nie wiemy co dokładnie działo się w mieszkaniu zajmowanym przez dwie siostry i ich matkę. Spekulując można założyć, że bardzo mało prawdopodobne jest aby śmierć obu sióstr – ze względu na różne objawy (jedna po ciężkich wymiotach, druga najprawdopodobniej we śnie) – spowodowana była tymi samymi przyczynami.

Zazwyczaj próby samobójcze podejmowane są poprzez zażycie dużej ilości leków. Nadzwyczaj rzadko prokuratorzy spotykają się z sytuacjami, aby ktoś użył trucizn w celach zbrodniczych.

źródło: expressilustrowany

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*