Zamordowany 20-latek w czasie seansu hipnotycznego wskazał swoich zabójców

Fundacja Na Tropie w miniony weekend prowadziła poszukiwania zwłok Adriana Dudka. Co prawda nie odnaleziono ciała 20-latka, lecz w sprawie pojawiły się nowe, istotne informacje. Być może wkrótce dzięki nim dojdzie do zatrzymania sprawców zamordowania brodnickiego rapera.

Przypomnijmy, że  20-latek wyszedł z domu 22 grudnia 2018 roku na spotkanie z kolegami i już z niego nie wrócił.

Poszukiwania zaginionego mężczyzny prowadzono w minioną  sobotę i niedzielę w Drwęcy i na okolicznych terenach. Brali w nich udział w nurkowie z Legnicy oraz członkowie WOPR z Brodnicy i blisko 20-osobowa grupa wolontariuszy Fundacji Na Tropie. Niestety wysoki stan rzeki i rwący nurt utrudniał poszukiwania. Mimo tego sprawdzono kilkukilometrowy  odcinek rzeki.

17 października przeprowadzony został seans hipnotyczny  przez dr Andrzeja Kaczorowskiego – psychologa,   hipnoterapeutę i hipnotyzera.  Brała w nim udział Jolanta Dudek – mama zaginionego mężczyzny oraz psycholog Małgorzata Gaś, jako medium.

 

W trakcie dwugodzinnego seansu, w którym istotną rolę odegrała  Małgorzata Gaś, gdyż za jej pośrednictwem doszło do rozmowy z Adrianem Dudkiem. Przekazał on nieznane szczegóły wydarzeń z nocy 22/23 grudnia 2018 roku. Według tego przekazu mężczyzna został pobity i zrzucony z mostu kolejowego do Drwęcy przez trzech mężczyzn. Poprzez medium opisał jak oni wyglądają oraz podał imiona dwóch oraz nazwisko jednego z nich – najbardziej aktywnego. Temu mężczyźnie chłopak miał być winien pewną sumę pieniędzy.

SPRAWA ADRIANA DUDKA: W czasie hipnozy słyszałam mojego syna

Na moście Adrian usiłował dodzwonić się do jednego ze swoich kolegów, aby opowiedzieć mu o zejściu. Jednak nie zdążył. Przypomnimy, że tej nocy jedna z mieszkających nieopodal kobiet słyszała podniesione głosy dobiegające z rejonu mostu. Pytania Adrianowi zadawali  Andrzej Kaczorowski oraz Janusz Szostak z Fundacji Na Tropie, którzy starali się także ustalić, gdzie znajduje się ciało 20-latka. Udało się uzyskać szczątkowe informacje na ten temat, które być może pomogą wkrótce odnaleźć zwłoki. Jednak te wskazówki ze względu na charakter Drwęcy i jej meandryczny bieg są trudne do interpretacji.

ŚLEDZTWO W STANIE HIPNOZY

Natomiast informacje dotyczące zbrodni i jej sprawców były bardzo jasne i czytelne. Adrian – po przez medium – wskazał na konkretne osoby oraz łączce ich zależności. Jak powiedział, jeden ze świadków zbrodni wkrótce pęknie.

– On już pęka – przekazywał Adrian przez Małgorzatę Gaś. Jednocześnie było widać, że boi się swojego mordercy.

– On ich zabije, on ich zabije -powtarzał.

– Kogo zabije?  – dopytywał Janusz Szostak.

– Zabije chłopaków, jak powiedzą co mi zrobił.

Morderca został dokładnie opisany, jak się okazuje ten człowiek ma bardzo złą opinię w Brodnicy.

– To miejscowy bandyta i diler, lepiej mu schodzić z drogi – mówi jeden  z naszych rozmówców.

Zapisem dwugodzinnego seansu hipnotycznego, który zawiera wiele ważnych i nieznanych dotąd informacji,  już zainteresowała się policja.

– Dzwonił do mnie jeden z policjantów z prośbą o przekazanie  nagrania do analizy. – mówi Janusz Szostak  – Myślę, że to będzie przełom w sprawie. Choć zapewne niektórym osobom może wydawać się zupełnie niewiarygodne. Jednak w czasie tego sensu, Adrian przekazał przez medium wiele informacji, których nikt inny nie mógł znać. Jestem pewien, że bardzo szybko doprowadzą one policjantów do sprawców. Ta zbrodnia zrobiła się bardzo czytelna – dodaje prezes Fundacji Na Tropie.

W sprawie seansu hipnotycznego mają być przesłuchane osoby, które brały w nim udział.

AS

fot. Janusz Szostak

3 Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*