Dwie nastolatki skoczyły z 9 metrów. 13-letnia Dominika nie przeżyła

Dwie nastolatki z Sosnowca (woj. śląskie) 11-letnia i 13-letnia, które spadły z budynku nieczynnej piekarni mogły próbować popełnić samobójstwo. Jedna z nich 13-letnia Dominika zmarła w szpitalu podczas reanimacji. Jej przyjaciółka 11-letnia Natasza trafiła do Centrum Pediatrii w Sosnowcu. Te szokujące przypuszczenia sprawdzają teraz śledczy – informuje portal Fakt24.

Do wypadku doszło w piątek około godziny 17.10. na terenie nieczynnej piekarni przy ul. Kotlarskiej. – Dwie dziewczynki spadły  z wysokości drugiego piętra.

Nastolatki runęły w dół z wysokości ok. 9 metrów, najprawdopodobniej na betonowe podłoże. 13-letnia Dominika została przewieziona helikopterem  do Górnośląskiego Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach. Dziewczynka miała wielonarządowe obrażenia, lekarze długo walczyli o jej życie, niestety nie udało się ją uratować.

Druga nastolatka przeżyła upadek, ale lekarze nie chcą się wypowiadać na temat stanu jej zdrowia.

 One tam poszły popełnić samobójstwo – twierdzą koleżanki Dominiki. – Dominika napisała na forach, że się żegna ze wszystkimi, a do  byłego chłopaka „będziesz tego żałował, jak mnie znajdą za dzień, może dwa”.  Koleżanki próbowały ją odciągać wieloma sposobami,  dzwoniłyśmy do dorosłych, do  tej koleżanki Nataszy, ale ona powiedziała, że skoczą razem, rozłączyła się i już nie odbierała.

Śledczy nie wykluczają, że dziewczynki w taki sposób targnęły się na swoje życie, ale biorą też pod uwagę nieszczęśliwy wypadek.

 źródło:Fakt24

32 Komentarze

    • Po pani jprdl widzę że pani też jest jakimś dzieckiem, albo poprostu się tak zachowuje ‍♀️
      Ja rozumiem 13 lat i mieć chłopaka, ale w tym wieku jest to bardziej przyjaciel

    • Błąd dorosłych , którzy nie pozwalają dzieciom być dziećmi. Do tego dostęp do internetu i niewłaściwe z niego korzystanie. Brak czasu dla dziecka i poznawanie jego świata , problemów.

    • A czy to jest w tej tragedii istotne. Kiedys 16 latki rodzily dzieci I bylo calkiem normalne. Myslal by kto ze miec chlopaka a wieku 13 lat to takie gorszace. Rodzice nie rozmawiaja z dziecmi zajęci sa swoja tzw dorosliscią. Śawiętoszki same. Zistawiaja samopas na karmę intetnetu etc szkoda slow. Nakazy I zakazy a gdzie rozmowa zrozumienie I milość do dzieci…….

  1. A gdzie byli rodzice? Matko boska małe dziewczynki w szkole podstawowej :(. Może to pierwsze zauroczenie tak poskutkowało i za mocno się przejęły nikt nie zareagował w porę…

    • Oby nigdy nie stanęła pani przed faktem ‚reagowania’. Nikt nie jest w stanie kontrolować nawet 11 czy 13 letniego dziecka non-stop. Ja ‚zareagowałam’, mój syn został zamknięty w szpitalu psychiatrycznym na obserwacje tygodniowa. Minęły miesiące a on dalej powtarza ze się zabije. Jak mam reagować? Może mi pani doradzi? Bo ja wyczerpałem cała swoją mądrość rodzicielska i miłość do mojego dziecka.

      • Prosze dziecku zbadac czy ma grzyba, moja corka tak miala. Scisła dieta. Odgrzybianie. Duze dawki wit z grupy B i po 2 miesiacach zaczela byc widoczna poprawa. Po roku psycholog zakonczyl 2 letnia terapie.

      • Proszę dać mu odczucie że pani przy nim jest. Może warto zmienić otoczenie? Może szkoła, osiedle? Może tam kryje się problem? A może zaangażować go w coś co go interesuje i porwie? Dla jednych jest to sport dla innych muzyka. Przede wszystkim musi czuć się ważny, kochany i akceptowany. Proszę nie słuchać internetowych wszechwiedzących geniuszy. Trzymam kciuki za panią i pani syna.

      • Dlaczego miłość się wyczerpała?
        Przykro mi że pani syn wciąż chcę się zabić 🙁
        Teraz tym bardziej potrzebuje pani miłości, by mieć powód by tego nie zrobić.
        Jestem po kilkunastu poważnych próbach samobójczych, leczę się na depresję i gdyby nie dobroć i miłość ludzi którzy mnie otaczają to w dalszym ciągu próbowałbym to zrobić gdyż te myśli pojawiają się niezależnie od tego czy mi się to podoba czy nie.
        Chodzę na terapię i zażywam również leki od psychiatry więc walczę i inni też walczą o mnie.
        Życzę pani sił do walki o syna.
        Pozdrawiam serdecznie i przesyłam ciepłe myśli ❤️

      • Pani Kasiu strasznie Pani współczuję Nie wyobrażam sobie co Pani czuje i co czują matki tych dziewczynek proszę nie reagować na niektóre komentarze bo się komuś wydaje że wszystkie rozumy pozjadał. Trzymam kciuki i z całego serca życzę żeby wszystko co złe Was ominęło

      • Katarzyna szukaj dobrego psychiatry. Wyślij chlopaka na psychoterapię. Walcz o syna. Chłopak musi dostać leki i terapię. Musi też wiedzieć, że jesteś dla niego, że zawsze może na Ciebie liczyc. Mój syn leczy się na depresję. Leki czasem zdziałaja cuda. Trzymam kciuki za was!

      • Ja Panią rozumiem i bardzo współczuję. Ktoś, kto nie dotknął problemu raczej nie zrozumie.Zycze Pani i Synowi z całego serca jak najlepiej. Mam nadzieję, że będzie dobrze.

      • Proszę szukać do skutku właściwego psychiatry prywatnie.Zamykanie go nic ni da bo to daje mu tylko poczucie że coś jest z nim nie tak po za tym nie ma wsparcia bo jest tam sam. Mama mojej koleżanki leczyła depresję 2 lata w psychiatryku i to niby po znajomosci leżała wychodziła i tak w kółko, aż w końcu wypisali ja i znaleźli psychiatrę prywatnie dobrał odpowiednie leki i okazało się że pomogło a też chciała się kobieta zabić. Proszę działać. Dużo siły życzę.

    • Jezu ale co tutaj teraz ma do zeczy czy to byl jej chłopak, przyjaciel czy nawet dziewczyna wlasnie w takim okresie między innymi zaczynają sie pierwsze miłości. Chodzi o to gdzie byli rodzice nie zauważyli ze cos sie dzieje? Zapatrzeni sami w siebie.

  2. Rodzice pracują nie zawzze mają czas aby nad wszystkim zapanować. Niema co szukać winny w rodzinnie bo zawsze i wzzedzie z dzieckiem nie będą. Myśle że to bardziej winna tej pseudopandemi bo dzieciaki by byly w szkole a nawet jak by to byłp po szkole to w szkole nauczyciele ktorzy zostali by poinformowani przez kolezanki z klasy zainteresowaly by sie sprawą wjęc obarczanie rodzicow w tej sprawie jest nie na miejscu

  3. to jest żałosne ze dorosłe osoby się kurczę śmieją z tej tragedii a pomyśl co czuja rodzice, jeśli piszą to jeszcze rodzice to jakie w macie serce? ogarnijcie się dziecko zginęło tragicznie, mając jedynie 13 lat wy wiecie co ono mogło czuć nie? ale nie trzeba wypisywać żałosne komentarze, jako osoba która nie jest jeszcze dorosła mogę wywnioskować ze potrafię bardziej zrozumieć tą sytauacje i zachować się normanie a nie jak dorośli pisać takie rzeczy

  4. Żadne z was nie ma prawda się na ten temat wypowiadać . Bo gówno wiecie . Każdy człowiek Ma emocje i uczucia . Widocznie ten chłopak zrobił jej krzywdę jeśli zabolało ją to do tego stopnia że postanowiła się targnąć na własne życie. Wszystkie te komentarze są niepotrzebne .

  5. To jest właśnie dzisiejszy świat… Doba internetu. Internet powinien być dla dzieci wyłącznie pod nadzorem rodziców, aż do ukończenia 18 r.ż. Były chłopak w wieku 13 lat. Świat oszalał.

    • To też wina rodziców zapracowani od rana do wieczora spłacają kredyty wracają do domu to chcą mieć święty spokój najlepiej jak dziecko posiedzi w necie ..nie zajmują czasu dzieciom nie rozwijają więzi z nimi. Ja jak byłam nastolatką miałam tyle zajęć pozalekcyjnych które mnie interesowały i tyle obowiązków w domu że nie miałam czasu na głupoty a jak było wolne to rodzicie całkowicie mi zapelniali wolny czas. Dla koleżanek może godzina była i spowrotem do domu.

  6. Myślę że ludzie nie do końca wiedzą o czym mówią.Nie rozumieją sytuacji tylko dyskutują i przedstawiają swoje racje.Dziecko to człowiek który małymi krokami wkracza w dorosłość po drodze napotykając na wiele nowego.Niejednokrotnie widzi to inaczej niż dorosły dlatego zamiast oceniać wszystkich trzeba się dobrze zastanowić.Proszę Pani jestem w podobnej sytuacji i wiem o czym Pani mówi.To bardzo duży problem dla dziecka i dla rodzica.

  7. Sorry, ale jak ktoś chce sie naprawdę zabić to znajdzie taki sposób, zeby był skuteczny. Nie skoczy z 1 pietra tylko z 10. Proba samobójcza? Co to za określenie? Ktoś nałykał się piguł na sen i zadzwonił na 112? Albo odkrecił gaz 10 minut przed powrotem dziecka ze szkoły….

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*


Do NOT follow this link or you will be banned from the site!