15-latka została uprowadzona z własnych urodzin i zbiorowo zgwałcona

 Gdyby pomoc nie nadeszła w porę zgwałcona 15-latka umarłaby.   Nastolatkę uprowadzono  z jej rodzinnego domu, gdzie rodzina i przyjaciele świętowali jej urodziny. Znaleziono ją dwie godziny później pobitą,  zakrwawioną i ledwo żywą.

15-letnia Milagros z argentyńskiej miejscowości Rosario 12 grudnia świętowała w domu swoje urodziny. W przyjęciu uczestniczyli jej znajomi oraz rodzina. W pewnym momencie jej matka zorientowała się, że jej córka zniknęła. Kobieta zaczęła rozpytywać gości, czy ją widzieli, a następnie wszyscy zaczęli jej szukać.

Dziewczynkę znaleziono dwie godziny później w pobliżu jej domu. Ledwo szła, była cała zakrwawiona i osuwała się na ziemię.

Milagros powiedziała matce, że została zgwałcona przez co najmniej 10 mężczyzn. Jednym z napastników miał być sąsiad rodziny, który bez zaproszenia przyszedł na przyjęcie, a następnie podał dziewczynie coś do picia. W napoju prawdopodobnie były narkotyki. Nastolatka mówiła, że potem ocknęła się w domu sąsiada, gdzie nakryła go jego matka i zagroziła mu, że pójdzie do więzienia. Następnie miała wyprowadzić dziewczynę na ulicę i powiedzieć, że tam ją znalazła.

Podejrzany o gwałt trafił do aresztu. Policja nie potwierdziła na razie, czy sprawców było więcej, ale  hipoteza nie jest wykluczana. Poszkodowana dziewczyna przebywa w szpitalu. Musiała przejść operację i otrzymać transfuzję krwi z powodu silnego krwotoku.

źródło: “La Nación”, Fakt24

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*