W Nowy Rok Marcin zamordował Kacpra za głośną muzykę

fot. Facebook

Do tragicznej w skutkach awantury doszło w podwarszawskich  Ząbkach. Rano w Nowy Rok Marcin B. i Kacper S. pokłócili się ze sobą o zbyt głośną muzykę. Marcin B. wyszedł na klatkę schodową z nożem kuchennym i wbił Kacprowi prosto w serce. Kiedy 23-latek wykrwawiał się na schodach jego morderca wrócił do mieszkania jak gdyby nigdy nic. Umierającego 23-latka znaleźli znajomi i wezwali pogotowie – relacjonuje portal se.pl.

23-letni Kacper S  przyszedł do kolegi na domówkę sylwestrową. Nad ranem wyszedł na balkon, aby zadzwonić do swojej mamy. Było około 6.00, gdy powiedział, że chce już wracać do domu. Nagle kobieta usłyszałam w słuchawce, że ktoś krzyczy do jej syna i nagle rozmowa się urwała. W tym czasie doszło do awantury  na balkonie.  W trakcie której 23-latek wyszedł z mieszkania swojego kolegi na korytarz. Piętro niżej czekał na niego Marcin B.  z nożem w dłoni, który wbił Kacprowi prosto w serce. Ostrze przecięło tętnicę.

Konający chłopak  ostatkiem sił wyszedł piętro wyżej i upadł na schodach, tam znalazł go znajomy.

Wkrótce na  miejscu zbrodni pojawili się policjanci. Natomiast ratownicy przez kilkanaście minut reanimowali chłopaka. Trafił do szpitala na Szaserów, ale około godziny 9 zmarł. Policja zatrzymała mordercę oraz siedmiu uczestników imprezy. Trwa prokuratorskie dochodzenie w tej sprawie. Sprawca jest już za kratkami, reszta uczestników domówki po złożeniu wyjaśnień została zwolniona do domów.

źródło:se.pl

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*