Od ponad 70 lat w Indiach zostanie wykonany pierwszy wyrok śmierci na kobiecie

Shabnam Ali ma być pierwszą kobietą straconą w Indiach od uzyskania niepodległości. Skazana wyczerpała już, zdaniem władz, możliwości odwołania się. W 2008 r. wraz z kochankiem zamordowała swoją siedmioosobową rodzinę, która nie zgadzała się na jej ślub, bo obydwoje należeli do dwóch różnych mniejszości muzułmańskich. W więzieniu w stanie Uttar Pradesh trwa modernizacja 150-letniej szubienicy.
Władze indyjskiego więzienia w mieście Mathura rozpoczęły przygotowania do egzekucji 38-letniej Shabnam Ali. Skazana zostanie najprawdopodobniej pierwszą kobietą powieszoną w niepodległych Indiach.

Shabnam Ali otrzymała wyrok śmierci za zabójstwo siedmiorga członków swojej rodziny – matki, ojca, dwóch braci, szwagierki, kuzyna i 10-miesięcznego bratanka. Skazana podała swoim ofiarom mleko ze środkami nasennymi. Gdy stracili przytomność, poderżnęła wszystkim gardła, a niemowlę udusiła.

W śledztwie ustalono, że w wieku 25 lat Shabnam Ali, mając podwójny dyplom magistra z geografii i angielskiego, związała się z Saleemem, który nie skończył szóstej klasy. Gdy powiedziała rodzinie, że pragnie wziąć z nim ślub, bliscy nie zaakceptowali jej wyboru. Shabnam Ali pochodziła z zamożnej rodziny należącej do etnicznej muzułmańskiej grupy Saifi, z kolei jej wybranek był ubogim Pasztunem, który utrzymywał się z pracy w tartaku. Zbrodnię obmyślili wspólnie i zrealizowali ją w nocy 14 kwietnia 2008 roku.

Morderczyni, która była nauczycielką w szkole podstawowej, twierdziła początkowo, że jej rodzina padła ofiarą napadu. Jej bliskich mieli zabić niezidentyfikowani napastnicy. W końcu jednak przyznała się, że namówiła do zbrodni Saleema.

W 2010 roku, po dwóch latach procesu została wraz z wybrankiem skazana na karę śmierci przez sąd w Amroha w stanie Uttar Pradesh, skąd obydwoje pochodzą. Według hinduskich mediów Saleem wciąż oczekuje na wykonanie wyroku w więzieniu w mieście Agra.

Z kolei Shabnam Ali w ciągu kolejnej dekady odwoływała się do kolejnych instancji, w tym dwukrotnie do Sądu Najwyższego, który w 2015 roku utrzymał wyrok w mocy. Skazana prosiła także o łaskę gubernatora i prezydenta. W styczniu ubiegłego roku jej prośby zostały odrzucone.

Prawnik kobiety powiedział gazecie “Times of India”, że nie ma informacji o uprawomocnieniu się wyroku śmierci i nie był informowany o przygotowaniach do jego wykonania wyroku w więzieniu w Mathura. To jedyny zakład karny w Indiach, przystosowany do wykonania kary na kobiecie.

Dziennik “Times of India” dowiedział się, że w związku ze zmierzającym do końca procesem odwoławczym Shabnam Ali, więzienie przeprowadziło w lutym ubiegłego roku inspekcję urządzeń do wykonywania kary śmierci. Audyt wykazał, że zbudowana 150 lat temu szubienica wymaga modernizacji. Więzienie zamówiło w ostatnim czasie dwie liny z centralnego więzienia Buxar w Biharze, które służyć mają do wieszania skazanych – poinformował dyrektor zakładu karnego Shailendra Maitrey.

Zabytkowa szubienica nie była jeszcze używana w wolnych Indiach mimo, że zapadały już wyroki śmierci w procesach przeciwko kobietom. Po wyroku Shabnam, która przebywa w więzieniu w Rampur zostanie przewieziona do Amroha, gdzie ma zostać powieszona.

Wuj Shabnam, Sattar Ali, powiedział mediom, że kobieta powinna zostać stracona. Z kolei adwokat Sarthak Chaturvedi miał powiedzieć “Times of India”, że nadal są możliwości odwoławcze i zamierza z nich skorzystać. “Nikt nie może zostać powieszony, dopóki wszystkie drogi prawne nie zostaną wykorzystane” – miał powiedzieć dziennikarzom gazety.

Hinduska dziennikarka Swati Goel Sharma, publicystka “Times of India” i “Hindustan Times” uważa, że do zbrodni doprowadziła kobietę “zakazana miłość” i anachroniczne podziały, które wciąż obowiązują we współczesnym społeczeństwie Indii. Według niej rodzina nie akceptowała związku kobiety i mężczyzny, którzy pochodzili z dwóch różnych środowisk.

Egzekucja 38-letniej Shabnam Ali byłaby pierwszą w wolnych Indiach po niem

źródło: Times of India/polsatnews

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*