Sprawa Iwony Wieczorek jest oczywista

  z Małgorzatą Gaś – hipnoterapeutką  i  psycholog rozmawia Janusz Szostak

 Kiedy zainteresowałaś się sprawą Iwony Wieczorek?

Pierwszy raz spotkałam się ze sprawą Iwony Wieczorek w 2010 roku w telewizji. Zwróciłam uwagę na tę historię, choć było dużo różnych spraw. To jednak zaginięcia tej dziewczyny i postać mężczyzny  z ręcznikiem szczególnie utkwiła mi w pamięci. Wtedy nawet nie podejrzewałam, że za kilka lat będę miała w niej swój udział. Również tego, że po przeczytaniu twojej książki o Iwonie, ta osoba stanie mi się bliska i wezmę udział w jej poszukiwaniach.

Podczas sesji hipnotycznej, która odbyła się w listopadzie 2020 roku, miałaś kontakt zarówno z Iwoną, jak też z jej bliskimi osobami. Czy twoim zdaniem ten seans posunął sprawę do przodu.

Oczywiście. Sesja hipnotyczna, która odbyła się w listopadzie 2020 roku, moim zdaniem zrobiła dużo dobrego w sprawie zaginięcia Iwony Wieczorek. Dzięki tej sesji, na prośbę Iwony, odbyła się 31 stycznia 2021 roku msza święta w kościele w Gdańsku. Ta uroczystość zebrała rodzinę, przyjaciół oraz znajomych Iwony Wieczorek, zmieniła relacji pomiędzy ludźmi na pozytywne. Na nowo odkryła w ludzkich umysłach i sercach pamięć o Iwonie, a także przypomniała osobom, które są odpowiedzialne za zaginięcie tej dziewczyny, że już pora ponieść konsekwencje swoich czynów. W trakcie sesji potwierdziło się wiele faktów związanych ze sprawą, ale także pojawiły się nowe tropy. Można tu przytoczyć stare przysłowie: „Prawda jak oliwa, zawsze na wierzch wypływa”

Nie brakuje osób, które z dystansem podchodzą do tego typu działań. Moim zdaniem wynika to z niewiedzy. Czy według ciebie hipnoza ma przyszłość w kryminalistyce ?

Hipnoza stanowi przejściowy stan zmienionej uwagi, który również może być spowodowany przez drugą osobę. To stan, w którym różne zjawiska mogą zachodzić spontanicznie, bądź jako reakcja na bodźce werbalne i inne. Są to zmiany świadomości, pamięci, cofanie się w przeszłość i spoglądanie w przyszłość, zwiększona podatność na sugestie, odpowiedzi i myśli – niespotykany w zwykłym stanie świadomości. Odbieramy otaczającą nas rzeczywistość za pomocą receptorów (słuch, wzrok, węch, smak, dotyk), ale nie jest to jedyny dostęp poboru informacji. Bodźce podprogowy docierają i będą docierać do nas zawsze. My spostrzegamy bardzo mały wycinek świata, ale wszystko co kiedykolwiek się wydarzyło lub wydarzy już istnieje. Dlatego przy zmianach poziomu świadomości możemy docierać do informacji. Jednym z takich narzędzi jest hipnoza, choć nie jedynym. Człowiek jest tak ukształtowany, że posiada „zabezpieczenia”, mechanizmy obronne. Jeżeli w coś nie wierzy, lub nie chce, to świadomość mu tego nie udostępni. A jeżeli czegoś nie doświadczamy lub nie widzimy, to też w to nie wierzymy, czym potęgujemy naszą blokadę na te zjawiska na poziomie świadomości. Stąd ten dystans, ale nie wszystko jest dla wszystkich. Każdy ma swoją działkę w życiu do zagospodarowania.

Hipnoza w kryminalistyce wykorzystywana jest od dawna. Jest nawet kilka metod, które są stosowane w celach śledczych, ale także hipnotyzer powinien przestrzegać zasad etycznych. Hipnoza, jak i inne metody pozazmysłowego spostrzegania, z czasem będą coraz więcej przydatne i wykorzystywane w kryminalistyce.

Zapewne masz wyrobione zdanie na temat tego, kto stoi za zabójstwem Iwony Wieczorek. Czy według ciebie są to osoby z jej bliskiego otoczenia, czy też było to działanie jakiejś grupy przestępczej?

Za zniknięciem Iwony Wieczorek stoi jej najbliższe otoczenie. Każdy kto  w ten wieczór i ranek 17 lipca 2010 roku miał z nią jakiekolwiek kontakt jest na swój sposób odpowiedzialny za cykl wydarzeń, które doprowadziły do tragedii. To jak po nitce do kłębka, ale teraz można to odwrócić w inną stronę i krok po kroku przejść jeszcze raz. Wszystko jest jak na dłoni. Sprawa jest o wiele prostsza niż by się wydawało. Szum medialny i zaangażowanie dużej ilości ludzi, oraz zaniedbanie i utrudnianie śledztwa, wpływy niektórych osób – to wszystko rzuciło trochę kłód pod nogi i zaprowadziło śledztwo  na złe tropy, wskazało nieprawdziwe wersje wydarzeń. Powstał chaos, ale też takie są prawa Wszechświata. Ponieważ z chaosu  najczęściej ukazuje się prawdziwa wersja wydarzeń, a odchodzi to co nie ma związku ze sprawą. Jednak szum medialny, który celowo wywoływałeś, spotęgował u niektórych osób bardzo duży lęk. A tam, gdzie jest zamieszanych kilka osób, sprawcę zawsze wydają wspólnicy. Zawsze tak jest, było i będzie.   Nic w naturze nie ginie. Na każde pytanie przychodzi odpowiedź, najczęściej zawarta w pytaniu. Czasami trzeba tylko ułożyć inaczej pytanie.

Jak  sądzisz, jak długo jeszcze potrwa ta sprawa  zanim zostanie definitywnie wyjaśniona?

Sprawa Iwony już jest wyjaśniona. Ty o tym dobrze wiesz. Prawda jest znana większej liczbie osób. W świecie fizycznym są potrzebne fakty i dowody. No i też finanse. Dlatego tu istotną rolę odgrywa czas. Zawsze to jest kwestia chwili, słowa, przypadku. Rodzina, znajomi oraz mnóstwo osób zaangażowanych w tę sprawę, pragnie godnie pożegnać się z Iwoną, a każde pragnienie, które ma dobra intencję zawsze się ziści. Nie mam najmniejszej wątpliwości, że finał sprawy nastąpił. Przed każdym pożegnaniem jest zawsze msza. Ona się już odbyła, teraz czas na dalsze działania, zgodnie z procesem w świecie fizycznym. Pomimo, że to smutna i tragiczna sprawa, ale finał jej jest  pozytywny.

Napisałaś wymowny bardzo poruszający wiersz. Czy on jest przekazem Iwony do osób, które wiedzą co się z nią stało?

Tak, pozwoliłam sobie wyrazić i ukazać potrzeby i prośbę Iwony do osób jej bliskich oraz winnych jej zaginięcia. Opowiedzieć o jej niespełnionych marzeniach, ale też zwrócić uwagę tych przyjaciół Iwony, których marzenia się spełniły. Przekazałam prośbę Iwony o otwarcie ust i pozbycie się lęku. Zwróciłam uwagę na pewne ważne szczegóły w tej sprawie,  o których wiedzą tylko osoby w to zaangażowane. Słowami „A widzisz mamo, a widzisz mamo”, zwróciłam się do matki Iwony wskazując, że wszystko jest widoczne, że Iwona jest cały czas z nami. I właśnie dzięki jej przebojowemu charakterowi i stawianiu na swoim, nie spocznie aż sprawa nie osiągnie punktu kulminacyjnego. Rozwiązania.

 Oprócz tego chciałam w szczególny sposób wyróżnić Iwonę, uwiecznić na kartce papieru historię dziewczyny, która pragnęła kochać i być kochaną. Która jak większość z nas miała swoje marzenia, cele, plany.

 Iwona stawała w obronie słabszych, ale siebie nie potrafiła obronić. I właśnie to jest punkt kulminacyjny. Słowa: rodzina, przyjaciel – oznaczają, że otaczają nas ludzie, którym ufamy, na których możemy polegać, czuć się bezpiecznie. I to zobowiązuje te osoby do przyjęcia odpowiedzialności. Ponieważ to my tworzymy świat i od nas zależy jaki on będzie. Czy będą nas otaczać tchórze i fałszywi ludzi, myślący tylko o swoich potrzebach. Czy potrafimy pomimo błędów, lęku, zastraszania podnieść i poradzić sobie z naszymi słabościami stając się godnymi, aby nazywać się Człowiekiem, Rodziną, Przyjacielem.

 

A widzisz Mamo      

Była noc świt już wstał

stromy brzeg nad plażą

letnia była pora

młoda dziewczyna

z bosymi stopami

w promiennych oczach

wschód słońca odbiła

Z kart jej historii

można wyczytać niewiele

umiała łączyć smutek z radością

usta czerwone w kolorze maliny

wdychała powietrze pachnące morzem

miała siostrę i psa

jej celem była Miłość

Choć uczucia opadły jak liście

ona marzyła

o życiu w miłości szczęściu radości

o kwiatach co pola powiły kolorem

o prawdzie o pięknie o uczciwości

o tęczy co wita kochanka uśmiechem

o muzyce zmian

o ludziach co w sercu bardzo głęboko

wierzą że życie to cud nad cudami

I nagle w miejscu stanął czas

wtedy w ciszy srebrnej tkanej

wokół sami przyjaciele

z nałożonymi na usta klamrami

A widzisz mamo a widzisz mamo

bądź sprawcą cudu jaki będzie

gdy wołając tańczące zorze

na skrzydłach do gwiazd

ze wschodem słońca

Widzę go…..

Skrepowana beton

Ciemny dół

Niedotrzymana obietnica

posłuchaj głosu pośród ciszy

pamięć o mnie będzie trwać wiecznie

Jest nas dwoje

rozjaśnij serce i unieś głowę

znów idę z Tobą pod rękę

chce aby los zaśpiewał

ze mą piosenkę

A widzisz mamo a widzisz mamo

jest taka cisza we mnie

choć słońce gdzieś za chmurami

wiatr co przychylnie wieje

Jego imię znasz mamo

I moi przyjaciele

łagodny szum fal

I jedyny krzyk mewy

zostawiłam na piasku ślad

To dzisiaj ci się powiedzie

a z błędów dnia wczorajszego

wyłoni się czyn szlachetny

dobry znak

zło podwójnie się obróci

by zrozumieć prawdę

poznaj jej początek

I w dźwiękach wiatru mój glos usłyszycie.

Małgorzata Gaś

5 Komentarzy

  1. MI SIĘ WYDAJE ,ŻE TO NIE ZNAJOMI ZA TYM STOJA ALE WIEDZA O TYM , ŻE TO SIATKARZ I POLICJANT MARCIN O , IWONA MIALA ISC Z KOLEZANKA KASIA NA DRUGI DZIEN OGLADAC SIATKE A PO CO BO GRAL TAM TEN POLICJANT , ZNAJOMI WIEDZA ZE TO ON ALE PIESEK ICH ZASTRASZYL PEWNIE , ZNALAZLEM TAKI WPIS NA WP ” Są tacy, którzy twierdzą, że za zaginięciem stoją trzy osoby. Gdzyby tak było, to nie wierzę, że żaden nie puścił farby, tzn nie sprzedał swoich kumpli, bo pokusa finansowa, tzn. liczne nagrody mogły skusić niejednego. Tymczasem w tej sprawie nikt nie dał znać i nie pokusił się. Stąd wnioskuję, że sprawca był sam. Moje źródła twierdzą, że wsiadła do samochodu z własnej woli, dobrowolnie i nikt jej do tego nie przymuszał. Pojechali razem nad jezioro Karasie w Bursztynowym Lesie. No dobra, ale kim był kierowca, z którym pojechała w siną niby dal. Moje źródła twierdzą, że był to mężczyzna ostrzyżony na łyso, uprawiający sport, grający w piłkę plażową. O ile mi wiadomo, w kalejdoskopie podejrzanych znajduje się taka osoba. Prawda wydaje się być bardzo prozaiczna a wręcz banalna. A skoro prawda jest taka banalna, to dlaczego sprawa nie została jeszcze wyjaśniona. Podejrzewam, że część prawdy ujawnił red.Latkowski w swojej książce. Ok, ale gdzie ciało Iwony zostało ukryte ?
    Uważam, że ciało zaginionej Iwony Wieczorek ukryto w miejscu, z którego widać budynek KOGA niedaleko trasy Sucharskiego na Stogach.. ”

    • Witam.
      1. Dobrze ze komentarz nie jest napisnay na profilu u p Szostaka poniewaz by zostal usuniety
      2. Policjant nie byl sam
      3. Dowodow brak

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*